Jezus powiedział: „Ludzi moi, teraz nic nie myślicie o czytaniu swojej Biblii, swoich świętych ksiąg lub starych książek historycznych. Ale kiedy złe siły zaczną cenzurować nawet wasze księgi do czytania, wtedy będziecie mieli trudności z odnalezieniem Ksiąg Bożych i starych książek historycznych. Nawet jeśli te księgi zostaną znalezione w waszej posiadłości, wrzucią was do więzienia za rozpowszechnianie propagandy. To już zdarzyło się w Niemczech pod rządami Hitlera oraz w Rosji i Chinach. Te złe władcy są przeciw Słowu Bożemu i wszelkiemu mówieniu prawdy nawet w waszej literaturze. Gdy stracicie prawo do wolności słowa, wtedy staniecie się niczym więcej niż niewolnikami swoich dyktatorów. Nauczycie się tych lekcji z historii, albo będziecie żyli, aby je powtórzyć, gdy Amerykę przejmą dyktatorowie. Gdy usuniete Mnie ze swych miejsc publicznych i domostw, wtedy zapraszacie złe władcy do kontrolowania was. Budź się, Ameryko, zanim będzie za późno na zmianę swojej przyszłości.”
Jezus powiedział: „Ludzi moi, maszcie jeszcze jedną bitwę o życie w sprawie aborcji. Strona złych proponuje śmierć jako odpowiedź na problemowe ciąże. Dlatego ruch proaborcyjny jest częścią waszej kultury śmierci. Wasze osoby prolife namawiają matki, aby urodziły swoje dzieci, nawet jeśli oznacza to oddanie dziecka do adopcji. Matkom, które chcą zachować swoich dzieci, maszcie centra pomocy dla kobiet, które zapewnia potrzeby dziecka podczas jego wychowywania. Ten rozdroże nie jest tylko wyborem między urodzeniem dziecka lub zabiciem go, ale też wyborem pomiędzy szeroką drogą do piekła a wąską drogą do nieba. Ci, którzy ruszają drogą do piekła, mogą jeszcze zmienić kierunek w każdym momencie przed swoją śmiercią. Ci, którzy wybierają węższą drogę, potrzebują też trwałości w swoich modlitwach, mszy i dobrych uczynkach. Moja wiara jest również wezwana do ewangelizacji dusz i ratowania nawet tych zgubionych dusz przed idźciem do piekła. Na koniec prosi się was o wybór między błogosławieństwem a klątwą. Ci, którzy wybierają życie, są dusze na prawym szlaku do nieba.”