Wczoraj, kiedy wystawiłam pranie do wyschnięcia, zobaczyłam na niebie nad sobą latającego anioła ze skrzydłami. Myślę, że próbował mnie ostrzec przed złą pogodą. Za każdym razem, gdy widzę takiego anioła, pogoda ulega zmianie.
Anioł był wysoki. Patrzyłam dalej i nagle zniknął. Niebo było czyste, bez żadnych chmur. Anioł zdawał się rozpłynąć w powietrzu i powrócić do Nieba. Wszystko wyglądało spokojnie, ale około czwartej po południu pogoda się zmieniła i pojawiły się silne wiatry.
„Panie, kochamy Cię i dziękujemy Ci”.
Źródło: ➥ valentina-sydneyseer.com.au