Cześć, Jezu chrystusie obecny w Najświętszym Sakramencie. Kocham i czcę Cię, Panie moj Boże. Dziękuję za to, że jesteśmy z Tobą dzisiaj, Jezu. Brałem Ci odwiedziny w tej kaplicy, Panie, kiedy byliśmy poza miastem. Dziękuję za możliwość bycia obecnym podczas objawień Twojej Matki Marii. Jak wielkie błogosławieństwo i łaska, Panie! Bardzo cię dziękuję Jezu! Dziękuję, najdroższa Matko Maryjo za przyjście na ziemię przynosząc swój święty zapach do naszego spalonego świata tak potrzebującego piękna i miłości; tak potrzebującego Ciebie.
“Jesteś mile widziany, moje dziecko za wszystko. Dziękuję za odwiedziny u Mnie w Moim obecności w Eucharystii. Jestem zadowolony, że poświęciłeś ofiary podczas rodzinnych wakacji na spędzenie czasu ze mną w Adoracji oraz bycie przy objawieniach Mojej Matki. To było najważniejsze dla ciebie, twojej rodziny i dla Jej wspólnoty. Wylewała ona swoje matczyne błogosławieństwa i łaski na wszystkich obecnych. Kocha swoich członków wspólnoty i jest zadowolona, że szukasz świętości.”
Zostań zawsze blisko Mojej Świętej Matki i spełnisz swoje życzenie - świętość. Znaję twoją tęsknotę, moje dziecko i słyszę wszystkie twe modlitwy za ten zamiar. Św. Pio usłyszał twe modlitwy za ten zamiar również i prosi Mnie o łaski dla świętości dla ciebie i twojej rodziny. Nie martw się o chwile, kiedy padają, ale tylko wstań i kontynuuj śledzenie Mnie. Czas jest istotny, moja droga. Dusze są na szali. Kontynuuj ścieżkę, którą wyznaczyłem dla ciebie i twojej rodziny dla Mojej Matki i Ja prowadzimy cię. Kiedy stajesz się niecierpliwy, modl się o pokój i łaskę. Kocham cię i jestem blisko ciebie i nigdy cię nie opuszczę.”
Dziękuję, Jezu. Kocham Cię również. Modlę się, aby rosnąć w mojej miłości do Ciebie, ale nie mogę tego zrobić, Jezu. Moje serce często czuje się puste i jałowe i nie rozumiem tego, kiedy Ty tak wiele dla mnie uczyniłeś. Powinienem być pełen radości ze względu na miłość do Ciebie, moj Boże a jednak czuję się tak zgubiony, samotny i pozbawiony prawdziwej radości. Czuję się tylko w domu podczas tego ciszy czasu Adoracji, podczas liturgii Eucharystii lub kiedy jestem głęboko w modlitwie. Nie rozumiem wiele z tego, co dzieje się we mnie, Panie, jedynie że jestem nieszczęśliwy bez Ciebie albo w najlepszym przypadku, jesteśmy izolowani nawet wśród tłumu ludzi. Czuję się tak, jakbym tylko wykonywał ruchy życia zamiast rzeczywiście, pasjonatnie żyć każdą chwilę. Co jest nie tak ze mną, Jezu? Nie mam zamiaru być tak bezradostny i niewdzięczny. Proszę cię o przebaczenie, Panie za te liczne razy, kiedy Cię rozczarowałem i porażałem. Pamiętam czas, gdy byłem w płomieniach miłości do Ciebie, Jezu.
Przepraszam, że cię zdradziłem, Panie. Kocham Cię i chcę Ci się podobać.
„Moje dziecko, to jest normalny przebieg życia duchowego. Doświadcza się prądów i odpływów, tak jak ocean ma pływy wysokie i niskie. Jest też pewien rytm w życiu duchowym. Nie skupiaj się na uczuciach lub doświadczeniach, bo będą one w stanie zmiany. Skup tylko na tym faktzie, że kochasz Mnie, swojego Jezusa. Możesz także skupić się, medytować i kontemplować moją pasję i śmierć. W ten sposób przypomnisz sobie moją wielką miłość do ludzkości, każdej osoby za którą cierpiał intensywny ból, okrucieństwo i męki od tych samych, których umarłem ratować. Kocham swoje dzieci tak bardzo, że poniósłbym tę torturową pasję ponownie, gdyby to było konieczne, aby uratować więcej dusz, ale moje dziecko, nie jest to konieczne. Tak wielkie było moje działanie miłosiernego zbawienia, że Ojciec przyjął moją ofiarę na wszelki czas, dla wszystkich ludzi, tych którzy już umarli, żyjących w tym czasie i tych którzy będą się rodzić później; Wszystkich kiedykolwiek stworzonych i jeszcze do stworzenia. Moja miłość obejmuje wszystko i włącza wszystko. Na to warto przypomnieć sobie a nie na własne uczucia. Ufaj Mi, małe moje dziecko. Ufaj że działam w twojej duszy, bo tak jest. Masz tylko kochać Mię i pragnąć świętości. Obnimuję cię i otaczam sercem swoim świętym, miłosiernym.”
Dziękuję Ci, Jezu. Kocham Ciebie.
„I ja kocham ciebie. Nigdy nie zmęczam się słyszać od swoich dzieci, że mnie kochają.”
Wspaniale, Panie. Jestem z tego rad!
„Córko moja, martwisz się o wiele rzeczy.”
Tak, Panie. Wszystkie troski przynoszę do Ciebie, Jezu. Kładę te ciężary u stóp Twojego krzyża, Panie, aby były przez Ciebie związane na wszelki czas. Daj każdą troskę, lęk, ciężar Ci. Oczyść mnie, Panie. Zrób ze mnie swojego własnego.
„Jesteś moja, małe jagnię. Należysz do Mnie i masz się w bezpieczeństwie mego Świętego Serca.”
Dziękuję Ci, mój Panie i Zbawicielu.
„Moja córko, dziękuję ci za pokutę, którą mi złożyłaś, kiedy ty i twoja rodzina wspinaliście się na górę w takim upale. Moja Matka dziękuje ci za poświęcenie sobie. Była bardzo zadowolona. Poproś swoją córkę, że jestem jej wdzięczny za pokutę i ofiarę. Cały Niebo ją wspierało i modliło się za nią. Niewielki (imię ukryte) miał też trudności ze wspinaniem się i cierpiał z powodu upału. Jego oferta była bardzo przyjemna. Nie mogę ci wyjaśnić, jakbyś nie zrozumiała licznych łask, które otrzymaliście w (lokalizacja ukryta) podczas waszej pielgrzymki tam oraz wielu łask uzyskanych dla świata, dla dusz, które Mnie nie znają lub są od Mnie dalekie własnym wyborem. Ofiary złożone przez wszystkich były godną ofiarą Bogu w Niebie, szczególnie wtedy, kiedy to było podczas Mojego Święta Podniesienia Krzyża. Mojo córko, masz coś, czego chcesz ze mną porozmawiać?”
Tak, Panie. Mam. Przeczytałam małą część wiadomości do (imię ukryte). Czułam się zobowiązana wyjaśnić punkt dyskusji, którą mieliśmy. Teraz żałuję, że nie poprosiłam Cię najpierw przed tym zrobieniem. Przepraszam, Jezusie. Panie, on chciałby usłyszeć lub przeczytać wiadomości, ale nie jestem pewna, czy to byłoby dobre rozwiązanie. Co mówisz na ten temat, Jezus?
„Moje dziecko, (imię ukryte) został wybrany dla bardzo specjalnej roli przez Moją Matkę. Został sformowany i wychowany, aby przyjął swoją rolę w formowaniu i zakładaniu społeczności Mojej Matki. Wiele wiadomości i dialogu między nami dotyczyło społeczności Mojej Matki, ale ty też zastanawiasz się nad czasem udostępniania moich słów, które mi dyktujesz. Mamy specjalny związek, ty i ja, ponieważ formuje cię i pełniam rolę twojego duchowego kierownika. Są to bardzo szczególne czasy
Mamy razem, kiedy oddajesz Mi cześć w Mojej Eucharistycznej obecności. Rozumiem Twoją wrażliwość wobec udostępniania moich słów, naszego dialogu, ponieważ jest on intymny i prywatny. Chciałbym, abyś rozważyła to; czy udostępnienie Naszej miłości dla siebie prowadzić będzie ludzi od Mnie lub bliżej do Mnie?”
Panie, kiedy mówisz tak, przypuszczam, że to przybliżyłoby ludzi do Ciebie. Nie widzę, jak mogłoby ich oddalić od Ciebie, chyba że spowodowałoby to, że ludzie skupią się na mnie zamiast na Tobie. Uważam, że jest to korzeń mojej niechęci do udostępniania. Wydaje mi się, że opieram się temu w głębi swojego istnienia.
Nie chcę być egoistyczna, Jezu, bo pragnę, aby cały świat poznał, jak słodki i cenny jesteś, a także, jak bardzo nas kochasz. Jestem zawstydzona, Panie, i nie chcę, aby ktoś wiedział, że to ‘ja’. Gdyby mogło być anonimowe, byłabym mniej nerwowa przy dzieleniu się tym. I jednocześnie, gdy doświadczam tej niepewności i wahania, tąsknię za podzieleniem się tym, aby inni mogli zostać zachęceni i nauczyć się od Ciebie tak jak ja. Jezu, jestem sprzeczną osobą, to pewne! „Moje dziecko, są to normalne rozważania i zdrowe przy tym. Zachęcam cię do ufania w swojego Jezusa podczas chwil wątpliwości i niepewności. Pozostawiam też cię z decyzją, kiedy podzielić się i z kim, bo przedtem, gdy dzieliłeś się z innymi, modliłeś się najpierw. W rzeczywistości, przed tym jak przeczytałeś fragment Moich słów do (nazwa ukryta), modliłeś się do Mnie i do Mojego Ducha pierwszy raz. Pamiętasz teraz?”
Myślę tak, Jezu.
„Ufaj w Mojego Ducha i w Moje kierownictwo, ale tylko po modlitwie i słuchaniu Mojego głosu we własnym sercu.”
Ok, Jezu. Panie, martwię się też o to, co może nastąpić po podzieleniu się z wspólnotą, jeśli tak się stanie (dzielenie się Twoimi słowami). Nie chcę być przyczyną jakiejś złej woli lub nieprzyjemnych uczuć.
„To jest zrozumiałe, moje dziecko, ale ty nie jesteś odpowiedzialna za to, co inni robią ze Moimi słowami. To będzie ich wyborem, moja córko. Martwisz się o podzielenie się ze mną (nazwa ukryta), ale chciałbym, abyś tak zrobiła. Potem pozostaw mu decyzję, co dalej robić. Pozwalaj sobie ufać w niego jako założyciela mojej młodej wspólnoty Matki. W ten sposób również ufasz w Nią. Rozumiesz to, moje dziecko?”
Myślę tak, Panie. Twoja Matka, Błogosławiona Maryja wybrała (nazwa ukryta) na tę rolę, więc ufam mu jako liderowi i ufam, że podzieli się słowami, które dałeś mi dla wspólnoty (lub w związku z nią), pokazując tym samym moje ufanie do Błogosławionej Maryji i jej wyboru (nazwa ukryta). Czy to jest poprawne rozumienie, Jezu?
„Tak, małe dziecko. To dokładnie lekcja, którą chcę ci nauczyć. Bardzo dobrze powiedziane!”
Dziękuję Ci, Jezu. Jesteś bardzo miły i cierpliwy z takim prostym dzieckiem jak ja. Nie jestem dobra w pojąciu tego, co mówisz, Jezu i nawet gdy to robię, często (prawie zawsze) zapominam. Dziękuję za to, że nie rezygnujesz ze mną, Panie.
“Córko moja, nadchodzą ciężkie czasy dla Mojej Matki społeczności. Będą też trudne decyzje, które ciężarowo spadną na (nazwa zastrzeżona), synu mój. Moje słowa o społecznościach Mojej Matki będą pomocne w czasie wielkich prób. Chociaż wiele tego, co napisane jest nie będzie rozumiane przez niego od razu, gdy rzeczy się stanie i Moje słowa będą czytane raz za razem, zrozumie się dużo więcej. Zaczepka zostanie podniesiona trochę po trochu i odsłaniają się głębiej znaczenia. Ty już znalazłaś to prawdziwe, nie tak moja mała?”
Tak, Panie; w pewnym stopniu znalazłem to prawdą. Zawsze jest jaśniej w retrospektywie i nawet gdy upływa czas. Gdy wrócę do wcześniejszych wpisów w dzienniku, znajdę nowe rozumienie i głębiej znaczenie. Czasami myślę, że musiałam po prostu zapomnieć, że powiedziałeś coś; brzmi nowo.
“Mój mały baranek, tak jest dlatego, że jest za dużo dla ciebie zrozumienia wszystkiego naraz. Rozwój zajmuje czas, moje dziecko.”
Tak, Panie. Widzę, że tak. Panie, masz coś jeszcze do powiedzenia do mnie?
“Tak, moje dziecko. Będziesz skupiona na przygotowywaniu domu, pakowaniu i wielu zadań podczas gdy twój dom jest wystawiony na sprzedaż. To wymaga dużo czasu i energii. Nie bój się jednak, że będziesz pochłonięta tymi rzeczami, które są ważne ale nie uznajesz za duchowe w naturze, bo będę z tobą i będzie kontynuował pracować w waszych duszach, wszystkich członków twojej rodziny. Podczas gdy pracujesz nad swoim domem, przygotowujesz się do następnej fazy swojej podróży. Gdy sortujesz rzeczy decydując, które mają być oddane innym a które spakowane, będziesz przechodzić przez swoją życie i pamiętać trudności oraz cenne wspomnienia. W tym czasie będzie kontynuował pracować w twojej duszy. Zacznie się proces odczepiania i wejdzieś w czas opuszczania rzeczy, wydarzeń i ludzi za sobą. Pozostaną w twoim sercu ci, którzy są dla ciebie drodzy ale zacznieś proces „żegnanie”. Bądź na bierząco moje małe dzieci, bo jestem z wami jak i Mój Ojciec niebieski. Teraz przygotowujesz się do rozpoczęcia trudnej fazy kończenia czasu w twoim kraju pochodzenia aby rozpocząć swoją „ucieczkę do Egiptu.” Rozważaj i refleksyjnie myśl o tych rzeczach, które powiedziałem ci. Pomyśl nad równoległością między waszym życiem a Świętej Rodziny. Moje dziecko, dlaczego Józef wziął Moją Matkę i Mnie nocą do Egiptu?”
By uciec przed Herodem, Jezu który chciał zabrać Twoje życie.
“Tak, moje dziecko. Św. Józef posłuchał ostrzeżenia przekazanego przez Mojego anioła i w pośpiechu wyjechał. Był odpowiedzialny za ochronę Mojej Matki i Mnie, a z tego powodu uczynił to, co wskazała Mu Bóg. Chroniąc Mnie, zachował zbawienie dla Mojych dzieci, chronił to, co miało nadejść, Moją prawdziwą Kościół. Dlatego, moje małe jagnięcu, Św. Józef jest opiekunem Świętej Rodziny i Kościoła. Twoja rodzina również musi wyjechać, aby spełnić wolę Mojego Ojca. Wszyscy będziecie pod ochroną Mojej Matki i św. Józefa i pójdziecie do pustyni, gdzie wspólnota rozkwitnie jako oaza dla innych. Spełniając wolę Mojego Ojca na zaproszenie Mojej Świętej Matki, wszyscy będziecie chronieni, ale co ważniejsze, wasza wspólnota, która należy do Mojej Matki, będzie portem w burzy dla innych podczas czasów wielkich prób. Czyż widzisz, moje dziecko, jak ważna jest misja Mojej Matki dla Jej wspólnoty? Zaczynasz to już dostrzegać, małe?”
Myślę tak, Panie, choć prawdopodobnie to tylko wierzchołek góry lodowej. Wiem, że nie mogę całkowicie zrozumieć, ale wierzę, że czas prześladowań będzie odmienny od wszelkich innych okresów, jakich znamy.
“Tak, moja córko. Będzie to podobne do dni wczesnej Kościoła, kiedy szatan prześladował Moją młodą Kościół i wielu świętych męczenników wszedł do Mojego niebiańskiego królestwa. Jednak będzie gorzej, bo narzędzia i broń, jakimi dysponuje ludzkość teraz, są znacznie bardziej śmiertelne. Będzie szeroko zakrojoną zniszczeniem i stratą niewinnych żyć tak, jak nigdy wcześniej. Tak, moje dziecko, to trudno zrozumieć. Nie bój się jednak, bo jestem z tobą. Nie opuszczę Mojego resztki. Moich Matki wspólnoty będą oazami pokoju, miłości, schronienia i ochrony przez które odbuduję Mój Kościół a życie, jakie znasz, nie będzie więcej, bo Moja Matka nauczy was nowego sposobu życia. Moja córko, ten ‘nowy sposób’ jest dla ciebie i Mojich innych dzieci nowym, ale nie jest ‘nowym’ w tym sensie, że to sposób, w jaki Bóg zawsze zamierzał życie na ziemi dla swoich dzieci. Będzie dużo pracy fizycznej, ale znacznie więcej radości, jedności i miłości. Wszyscy będą Mnie czcić, jeden Bogu, Stwórcy wszystkiego, Synowi i Duchowi Świętemu. Moje dzieci będzie Mię czciły w jedności i uwierzą w Moją Eucharistyczną obecność. Tak, moje dziecko to daje ci wielką nadzieję,. Skoncentruj się na Mojem obietnicy dla ciebie i twojej rodziny, do wspólnot Moich Matki, nowego sposobu życia. To stanie się, moja córko. Bądź z sercem. Gdy trudności i próby przyjdą a poczujesz się przetestowanym, ufaj w swojego Jezusie. Modl się za swoich braci i sióstr, którzy Mnie nie znają lub Mię nie śledzą. Nadchodzi czas, choć jest już tu, gdzie ci, którzy są niezdecydowani muszą wybrać Mnie, światło albo Mojego przeciwnika ciemność. Czas rozdzielenia jest bliski. Modl się, modl się, modl się za serca otwarte dla Mnie, Boga. To wszystko, moje małe baranku. Wejdź w czas przygotowań twojej rodziny z radością wiedząc, że dajesz Mi swoje ‘tak’. Masz pewność tego wiedzy. Moja Matka zaakceptowała twoją konsekrację dla Niej i należysz do Niej a także do Mnie. Twoim dusza nie może być uszkodzona. Odnow konsekracje, kontynuuj modlitwę i ofiary i niech zaczniemy ten czas zamknięcia. Zamknięcie twoich starych żyć. Gdy ta faza kończy się, misja Mojego Ojca rozpoczyna się.
“Idź w pokoju moje małe skarby, pewne Mojej obecności i Mojej miłości.”
Dziękuję Ci, najdroższy Zbawicielu. Kocham Cię i ufam Tobie.
“Błogosławiam cię w imieniu Mojego Ojca, w Moim imieniu i w imieniu Mojego Ducha Świętego. Idź teraz w Mój pokój. Bądź miłością dla innych.”
Dziękuję Ci, moje Jezu. Kocham Cię!