Niedziela, 17 listopada 2013:
Jezus powiedział: „Ludzie moi, właśnie zaczynacie odwiedzanie 21 Misji ze piękną mszą. Ogrody i tereny są również piękne. W czytaniach widzicie wzmiankę o końcowych czasach. To jest wasza misja – przebudzić mój lud przed moim powrotem. Na koniec roku kościelnego masz te czytania o przygotowaniu swoich żyć na moment, kiedy przyniosę moje zwycięstwo nad wszystkimi złymi. Jest to dobry czas dla ludzi, aby znaleźli trochę cichego czasu i mogli zbadać swoje sumienie, by zachować czystą duszę w spowiedzi. Wzmiankowano również o czasie prześladowań za stawianie się na straży swojej wiary we mnie. Możecie nawet zobaczyć, jak Indianie zabili niektórych misjonarzy. W końcowych czasach ujrzysz zło panowania Antychrysta podczas trwającej nieszczęścia. To wtedy będziesz musiał przychodzić do moich schronień pod ochroną moich aniołów przed złymi. Niektórzy zostaną męczennikami, a reszta mojego ludu będzie chroniona i karmiona Świętym Komunijn przez moich anioły. Będziecie mieli pożywienie i wodę pomnożone, jak również swoje schronienia. Żyć będzicie bardziej prostym życiem niż dzisiejsze komforty. Gdy zostaniecie pozbawieni swoich posiadłości i ziemskich rozrywek, pomożę wam żyć świętymi życia tak, jak to robiły świąteczne osoby. Trzymaj się blisko mnie w codziennych modlitwach i kontynuuj pracę nad poprawą swojej wiary oraz zaufania we mnie we wszystkim, co robisz.”
Jezus powiedział: „Ludzie moi, powinniście być wdzięczni za ciężką pracę i poświęcenie braci franciszkanów, którzy przez wiele lat trwali, aby przyniec wiarę ludziom. Teraz widzicie mniej osób przychodzące do kościoła w niedzielę. W niektórych obszarach zamyka się kościoły lub wykorzystuje je jako muzea. W pewnym sensie Ameryka staje się krajem misyjnym potrzebującym ewangelizacji, ponieważ duchowe serca ochładzają się ku mojej miłości. Kocham mój lud i nie chcę widzieć żadnej duszy utraconej. Twoi ludzie muszą pokuta za swoje grzechy i potrzeba wielkiego odnowienia wiary. Zawieram do swoich wiernych, aby sięgały dalej i dzielili swoją wiarą ze swoimi sąsiadami. Wiele katolików już nie praktykuje swojej wiary, więc musisz zaprosić ich powrócić i ponownie rozniecać ogień mojej miłości w ich sercach. Te dusze potrzebują przebudzenia z duchowego snu i wrócenia do Mojego Kościoła oraz spowiedzi swoich grzechów przed księdzem w konfesjonale. Bez mego światła i łaski w swojej duszy będzie bardzo trudno wejść do nieba. Wasz cel to uratowanie jak największej liczby duszy od idącego do piekła, szczególnie dusze własnej rodziny. Moja wiara musi być tak trwała, jak byli braci franciszkanie w modlitwie za te dusze, aby wróciły do mnie.”